Pierwsza praca w salonie meblowym

Jedną z pierwszych moich prac po skończonych studiach była praca w salonie meblowym. W sumie podczas studiów miałam lepszą pracę. Jednak myślałam, że tytuł magistra coś znaczy i że zaraz znajdę jakąś dobrze płatną pracę.

Produkcja mebli a praca w dziale reklamacji

producent mebli kuchennychW sumie myślałam, że skoro mieszkam w Nowym Sączu to z pracą nie będzie problemu. Jednak rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej. Rzuciłam dotychczasową pracę i zaczęłam szukać pracy marzeń. Szybko jednak okazało się, że bez doświadczenia ciężko jest coś znaleźć. I wtedy właśnie dostałam pracę w salonie meblowym za dużo mniejsze pieniądze niż zarabiałam dotychczas.
W sumie wtedy nie miałam pojęcia na czym polega produkcja mebli w Nowym Sączu a miałam pracować w dziale reklamacji. Nie była to wcale miła i przyjemna praca. Jednak to co lubiłam w tej pracy to możliwość oglądania mebli, które były tam z całego świata. Salon, w którym pracowałam był naprawdę wielki.
Były tam meble z każdej strony świata. Oczywiście jedne podobały mi się bardziej inne mniej. Najbardziej podobały mi się meble do salonu, wyobrażałam sobie, że w przyszłości będę miała wielki salon i że będę mogła kupić do niego takie właśnie meble. Były też piękne meble kuchenne i sprzęt agd możliwy od razu do zamówienia. W sumie te kuchnie na wymiar były rzeczywiście drogie jednak podobno ich jakość była rzeczywiście bardzo wysoka. W sumie reklamacji nie było na nie także mogłam przypuszczać, że rzeczywiście tak było. Jednak najlepsi w tej pracy okazali się ludzie, z którymi pracowałam. Może nie zarabiałam wiele, ale zyskałam na pewno grono wiernych przyjaciół.

Zresztą chociaż minęło wiele lat od kiedy tam już nie pracuje to nadal utrzymuję bliskie kontakty z niektórymi osobami. Niektórym tylko dziwię się, że pracują tam już tyle lat za tak niskie wynagrodzenie.