Szkółka drzew czy sklep ogrodniczy?

Hodowanie roślin zawsze było mi bliskie. Moi rodzice zawsze byli zapalonymi ogrodnikami i tylko jak robiło się nieco cieplej to od razu zabierali się do prac ogrodowych. Ja teraz chcąc czy nie chcąc musiałam w tym uczestniczyć. Z czasem jednak weszło mi to w krew i też zostałam zarażona pasją do ogrodnictwa.

Sklep ogrodniczy – to nie dla mnie

sklep ogrodniczySzczególnie lubiłam drzewka owocowe, bo nie tylko ładnie wyglądały, ale też dobrze smakowały ich owoce. Myślałam zatem, żeby w przyszłości połączyć jakoś moją pasję do ogrodnictwa z prowadzeniem własnej działalności gospodarczej. Jednak sklep ogrodniczy w Białymstoku nie był dla mnie. Nie chciałam stać za ladą i od czasu do czasu polecać czegoś klientowi. Może to i dochodowy biznes, jednak nie jest aż tak związany z ogrodnictwem, jakbym tego chciała. Odrzuciłam zatem centrum ogrodnicze. Długi się zastanawiałam nad tym, czym mogę je zastąpić. Usługi ogrodnicze nie tak bardzo mnie interesowały, bo większość osób potrzebuje ścięcia trawnika czy przycięcia żywopłotu. Jest to dosyć mało urozmaicona praca. Szkółka krzewów ozdobnych już mi się już zdecydowanie bardziej podobała. Mogłam sama sadzić roślinki i o nie dbać. To było zdecydowanie blisko ogrodnictwa i to praktycznego, a nie tylko sprzedawanie drzewek. Ostatecznie stwierdziłam, ze szkółka drzew i krzewów będzie dla mnie najlepszym rozwiązaniem, ponieważ mogę się tam zajmować moimi ulubionymi drzewkami owocowymi.

Na nich też znałam się najbardziej więc otworzenie takiej szkółki nie było dla mnie problematyczne. Teraz cieszę się, ze udało mi się podjąć właściwą decyzję i hodować drzewka i krzewy owocowe we własnej szkółce.