Moja inicjatywa w projektowaniu ogrodów

Mojego najlepszego przyjaciela poznałem w okresie studiów. Byliśmy na jednej imprezie w Poznaniu. Okazało się, że uczymy się na tej samej uczelni. Szybko staliśmy się nierozłączni. Dzieliliśmy wspólne pasje.

Projektowanie ogrodów to dobra praca

projektowanie ogrodówRazem jeździliśmy rowerami oraz chodziliśmy na imprezy. Po zdobyciu dyplomu chcieliśmy pracować razem. Oboje staliśmy się architektami krajobrazu. Postanowiliśmy założyć wspólną firmę. To był mój pomysł. Grzesiek na początku był bardzo niechętny. Musiałem stworzyć dokładny plan działania i udowodnić mu, że to ma sens. Postanowiłem poszukać jakiegoś lokalu. Nasze początki były naprawdę ciężkie. Nie mieliśmy dużo oszczędności dlatego pierwszą naszą siedzibą miała być stara piwnica. Po rozmowie z właścicielem okazało się, że możemy ją wyremontować. Nie musieliśmy nawet płacić za pierwsze pół roku. Naszą mocną stroną było projektowanie ogrodów, dlatego postanowiliśmy zapłacić bardzo dobrym projektem. To przekonało mojego przyjaciela, że damy radę. Mieliśmy już naszą siedzibę. Nie mieliśmy jednak klientów. Musieliśmy mieć dobrą reklamę. W tym celu stworzyłem nam specjalną stronę internetową. Trochę się na tym znałem. Zainwestowaliśmy także w plakaty i ulotki. Wkrótce zadzwonili do nas pierwsi klienci. Powoli odbijaliśmy się o dna. Całymi dniami pracowaliśmy. Nie było łatwo. Jednak po miesiącu przyszły pierwsze efekty. Musieliśmy zatrudnić kolejnego pracownika. Był to nasz stary znajomy. Nowoczesne ogrody były jego prawdziwą pasją. Dobrze sprawdzał się na nowym stanowisku.

W taki sposób zakładanie ogrodów stało się naszym sposobem na życie. Z czasem zamieniliśmy naszą piwnice w nowoczesne biuro. Wszystko odbywało się metodą małych kroczków. Nic nie było wykonywane na siłę.